Strony: [1]
  Drukuj  
Autor Wątek: jeziorko  (Przeczytany 3230 razy)
0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.
Mieczysław
Weterani

Offline Offline



« : Grudzień 03, 2003, 09:21:21 »
OdpowiedzOdpowiedz

Na zdjęciu fragment malowniczej sadzawki. Jako ułatwienie - widoczne jest odbicie charakterystycznych obiektów obecnych na brzegu.
Gdzie znajduje się to jeziorko?  


* odbicie.jpg (35.28 KB, 999x999 - wyświetlony 70 razy.)
Zapisane

- Mietek -
Mieczysław
Weterani

Offline Offline



« Odpowiedz #1 : Grudzień 04, 2003, 10:03:41 »
OdpowiedzOdpowiedz

No, może trochę przesadziłem z tą malowniczością. Podpowiem, że sadzawka ta znajduje się w środku wsi (pięknie położonej).  
Zapisane

- Mietek -
Mieczysław
Weterani

Offline Offline



« Odpowiedz #2 : Grudzień 04, 2003, 07:43:54 »
OdpowiedzOdpowiedz

Tym razem pokazuję całe "wielkie jezioro".
 


* odbicie_cale.jpg (47.64 KB, 999x999 - wyświetlony 61 razy.)
Zapisane

- Mietek -
Edward
Weterani

Offline Offline



« Odpowiedz #3 : Grudzień 04, 2003, 07:47:20 »
OdpowiedzOdpowiedz

Jest to wywierzysko - źródło w Hucie Lubyckiej. tylko mi brakuje gęsi i kaczek.
Zapisane

Autorem mojej karykatury jest prof. Jerzy Kowalczyk
Mieczysław
Weterani

Offline Offline



« Odpowiedz #4 : Grudzień 04, 2003, 07:53:24 »
OdpowiedzOdpowiedz

Oczywiście! Gratuluję.
Kaczki tam trochę łaziły, ale jak robiłem zdjęcie w drodze powrotnej to się gdzieś pochowały. Zdjęcie to pochodzi z mojego ostatniego wypadu (23 listopada br.), więc było trochę chłodno i chyba nogi im pomarzły.
 
Zapisane

- Mietek -
Artur Pawłowski
Weterani

Offline Offline



« Odpowiedz #5 : Grudzień 05, 2003, 05:40:11 »
OdpowiedzOdpowiedz

No nie, zawsze jak tamtędy przechodizłem to kaczki były w wodzie.
Zapisane

Od Kraśnika do Lwowa - przygoda trwa ...
Mieczysław
Weterani

Offline Offline



« Odpowiedz #6 : Grudzień 05, 2003, 08:24:07 »
OdpowiedzOdpowiedz

Wtedy jeszcze nie należałem do grupy dyskusyjnej Roztocze. Kaczki widać to wyczuły. Nie mają przyjemności pokazywać się byle komu.
 
Zapisane

- Mietek -
lojnik
Weterani

Offline Offline



« Odpowiedz #7 : Grudzień 05, 2003, 11:27:48 »
OdpowiedzOdpowiedz

Ja mam taką wielką boleść na sercu, bo załapałem dziwnego virusa komputerowgo i nie mogłem odpowiedzieć na tą zagadke, a wiedziałem  :(  Naprawde wiedziałem  :ph34r:  
Zapisane

"...polna droga pośród kwiatów i złamany krzyż, strumień skryty w zmroku i zdziczały sad, stara cerkiew pod modrzewiem i pęknięty dzwon, zarośnięty cmentarz na nim dzikie bzy ile łez ile krzywdy ile ludzkiej krwi..." (ksu)

Kamil 'lojnik' Łuszczyński
Strony: [1]
  Drukuj  
 
Skocz do:  

Powered by SMF 1.1.14 | SMF © 2006-2009, Simple Machines LLC | Strona wygenerowana w 0.31 sekund z 21 zapytaniami.