W tej wieży odlewane były największe świece na świecie do 45 kg i do 6 m wysokości. Są również trochę mniejsze. Świece noszą w czasie uroczystych procesji najsilniejsi parafianie.
Na pamiątkę konfederacji tyszowieckiej przeciwko Szwedom.
Jako ciekawostkę podam, że kościół św. Leonarda był budowany jako gorzelnia.
Wspaniałe są dwie postacie w Tyszowcach p. kościelny oraz p. Czarniecki, który na pamięć recytuje tekst konfederacji tyszowieckiej.
W Tyszowcach wykonywano buty tyszowiaki, które pasowały na prawą i lewą nogę.
Kto nie widział tyszowiaków to niech żałuje.
Tyszowce są naprawdę ciekawym miasteczkiem położone na skraju Grzędy Sokalskiej. Warto tam pojechać