Strony: [1]
  Drukuj  
Autor Wątek: Gdzie to się znajduje  (Przeczytany 1191 razy)
0 użytkowników i 2 Gości przegląda ten wątek.
kaczus
Weterani

Offline Offline



« : Październik 28, 2003, 06:03:26 »
OdpowiedzOdpowiedz

Czekam na odpowiedzi (najlepiej prawidłowe :) ).


* P8210052.JPG (9.5 KB, 999x999 - wyświetlony 45 razy.)
Zapisane

tam sie serce me wyrywa, tam gdzie dzikość jest prawdziwa,
gdzie się duszę lasu czuje, tego mi brakuje
Janusz M
Nowicjusze

Offline Offline


« Odpowiedz #1 : Październik 28, 2003, 07:34:12 »
OdpowiedzOdpowiedz

Piękna wieża, ale nie potrafię udzielić odpowiedzi, tymbardziej prawidłowej,
Zapisane
Omega
Administrator

Offline Offline


Komisarz XXXVIII KF GTR


« Odpowiedz #2 : Październik 28, 2003, 07:54:29 »
OdpowiedzOdpowiedz

Tyszowce! :)
Zapisane

Krzysztof
omnia mea mecum porto
Tam, gdzie kiedyś życie kwitło, dzisiaj rosną lasy - W.P.
Edward
Weterani

Offline Offline



« Odpowiedz #3 : Październik 28, 2003, 09:30:10 »
OdpowiedzOdpowiedz

W tej wieży odlewane były największe świece na świecie do 45 kg i do 6 m wysokości. Są również trochę mniejsze. Świece noszą w czasie uroczystych procesji najsilniejsi parafianie.
Na pamiątkę konfederacji tyszowieckiej przeciwko Szwedom.
Jako ciekawostkę podam, że kościół św. Leonarda był budowany jako gorzelnia.
Wspaniałe są dwie postacie w Tyszowcach p. kościelny oraz p. Czarniecki, który na pamięć recytuje tekst konfederacji tyszowieckiej.
W Tyszowcach wykonywano buty tyszowiaki, które pasowały na prawą i lewą nogę.
Kto nie widział tyszowiaków to niech żałuje.
Tyszowce są naprawdę ciekawym miasteczkiem położone na skraju Grzędy Sokalskiej. Warto tam pojechać :lol:
Zapisane

Autorem mojej karykatury jest prof. Jerzy Kowalczyk
kaczus
Weterani

Offline Offline



« Odpowiedz #4 : Październik 28, 2003, 10:58:59 »
OdpowiedzOdpowiedz

No tak, to było łatwe. Gratulacje dla Omegi. Z tymi świecami to nie wiedziałem. Tak, Tyszowce to na pewno interesujące miejsce. Przed wojną większość mieszkańców stanowili Żydzi. Co do czasów konfederacji tyszowieckiej, to z nich pochodzi nazwa obok leżącej wsi - Klątwy. Intrygująca nazwa, nieprawdaż? Może ktoś dorzuci legendę na jej tamat w odpowiednim temacie.

Obecny kościół św. Leonarda nie pamięta czasów konfederacji przeciwko Szwedom. Wtedy stał jeszcze drewniany kościółek. Niedawno ktoś na forum pisał, że bodajże jeszcze przed wojną w tym miasteczku stały chyba ze 3 drewniane świątynie, które niestety nie dotrwały do naszych czasów. Szkoda.
Zapisane

tam sie serce me wyrywa, tam gdzie dzikość jest prawdziwa,
gdzie się duszę lasu czuje, tego mi brakuje
Strony: [1]
  Drukuj  
 
Skocz do:  

Powered by SMF 1.1.14 | SMF © 2006-2009, Simple Machines LLC | Strona wygenerowana w 0.104 sekund z 21 zapytaniami.